A Ty masz coś wspólnego z tą Iwoną?

4_Matt Lynch

Zacznę od autentycznej historii. Wczoraj wieczorem, w fitnessclubie rozmawiałam z Iwoną, dziewczyną, o której wiem tylko tyle, że lubi tańczyć Zumbe, mieszka po sąsiedzku i od kilku miesięcy bezskutecznie poszukuje pracy. Ma wyższe wykształcenie, skończyła administrację na KUL-u. Tym razem pochwaliła się, że „udało jej się nawet zatrudnić na tydzień”  w dużej firmie na stanowisku asystentki dyrektora finansowego.

Zdziwiona spytałam, dlaczego już tam nie pracuje, skoro bardzo zależało jej na pracy, jakiejkolwiek pracy… Odpowiedziała, że nie znała dostatecznie dobrze programu Excel, przez co nie udało jej się przygotować odpowiednich zastawień dla szefa na ważną prezentację. Jej nowy szef był więcej niż niezadowolony. Stwierdził, że go zawiodła i że czuje się oszukany, ponieważ w CV zaznaczała średniozaawansowaną znajomość arkusza kalkulacyjnego Excel, a w praktyce okazało się, że zna zaledwie podstawy. Na tym skończyła swoją opowieść. Byłam zdumiona. Nie zdziwiła mnie decyzja dyrektora, tylko jej reaktywna postawa.

Pierwsze, co mi przyszło na myśl, to pytanie czy poprosiła swojego szefa o kolejną szansę – tydzień lub dwa na uzupełnienie braków, aby mogła kontynuować pracę. Odpowiedziała, że nawet nie spróbowała i że zdaje sobie sprawę, że ktoś na jej miejscu pewnie by tak zrobił… Jej dalsze pomysły na karierę zawodową to praca sezonowa za granicą,  a od września znowu zacznie poszukiwania pracy… jakiejkolwiek, godnej wyższego wykształcenia…

Znamy się pobieżnie, rozmawiałyśmy w przerwie pomiędzy zajęciami w fitness clubie, dlatego nie wiem czym interesuje się Iwona, jak wyobraża sobie pracę swoich marzeń, ale z tego co udało mi się wyczuć, ona sama tego nie wie…

Zastanawiasz się pewnie, po co Ci to wszystko piszę?

Wczoraj otrzymałaś pierwszy biuletyn, ale nie otrzymałaś wszystkiego, co Ci obiecałyśmy. Dostałaś tylko link do pliku audio, a w ofercie obiecałyśmy Ci również dwa pliki PDF: ćwiczenia, o których Małgosia Dwornikiewicz-Opalińska mówi podczas nagrania a także zapis nagrania.

Spójrz jeszcze raz na naszą listę obiecanych prezentów: http://netmailer.kobiecyinkubator.pl/l/662/12/1/?page_id=26

Z jednej strony mogłybyśmy ograniczyć się do przeprosin za niedopatrzenie i dosłać brakujące materiały. Już miałam pisać e-maila o chochliku, kiedy przypomniało mi się wczorajsze spotkanie z Iwoną. W jej postawie widać jakąś wyuczoną bezradność, element zdania się na los, o czym może świadczyć przypadkowe zatrudnienie, pomysł z praca sezonową za granicą i odwlekanie poszukiwania pracy do nowego roku akademickiego… Co na to jej mąż, małe dziecko? Przyznasz, że trochę to dziwnie wygląda. Może to świadczyć o postawie reaktywnej (bardziej to czuję niż wiem;) Może dowiem się więcej  następnym razem, kiedy znowu spotkamy się na siłowni. A tymczasem…

 

Czy zdałaś wczorajszy test na proaktywność?

W ciągu jednego dnia na biuletyn zapisało się kilkadziesiąt wspaniałych kobiet, a tylko garstka zaalarmowała o brakujących materiałach. W jakiej znalazłaś się grupie?

Być może nie miałaś czasu dokładnie przeczytać naszej informacji o prezentach. Być może nawet z jakiś względów nie zajrzałaś do załączników i dlatego nie byłaś zorientowana w brakach.

W każdym razie niech to wydarzenie będzie pretekstem do przypomnienia o tym, czym jest POSTAWA PROAKTYWNA i dlaczego jest tak ważna w odnajdywaniu swojej pasji i w szerszym znaczeniu: w życiu z pasją.


***

Ewa,  KOBIETO PROAKTYWNIE SZUKAJĄCA SWOJEJ PASJI, pozwól, że niniejszym przekształcę definicję proaktywności w coś na kształt afirmacji. Tak, by łatwiej było Ci przekuć teorię w praktykę dnia codziennego.

 

  • Moje emocje wykorzystuję we właściwy sposób – potrafię, gdy tylko mi na czymś zależy, przełączyć się na postawę ‘alertu’– czujności, pozytywnego myślenia i konstruktywnego działania.

 

  • Świadomie wybieram swoje myśli i zachowania, bo wiem, że jestem odpowiedzialna za siebie, za swoje wybory, za swoje życie. Kształtuję swoje zachowania, by stały się nawykami, bo te składają się na charakter, który w dużej mierze zadecyduje o  moim sukcesie – życiu z pasją. Moje środowisko, moja przeszłość są częścią mojego doświadczenia, ale nie pozwalam, żeby mnie determinowały. Zaczynam TU i TERAZ od kierowania swoich myśli i działań – w kierunku pasji.

 

  • Zapisałam się na biuletyn, znalazłam się w społeczności aktywnych kobiet. Zrobiłam ten pierwszy krok i nie poprzestaję na tym. Jestem uważna, czujna . Aktywnie domagam się swego! Tu chodzi o rzecz dla mnie fundamentalną: o odkrycie mojej PRAWDZIWEJ PASJI.

 

  • Chwytam nadarzające się okazje do rozwoju. Jestem otwarta na sygnały z otoczenia a przede wszystkim wsłuchuję się w swoją intuicję.

 

***

 

I na koniec jeszcze: Co zrobić, żeby postawa proaktywna weszła w krew czyli stała się NAWYKIEM?

S. Covey twierdzi, że wystarczy 30 dni praktykowania owej czujności i aktywności. Zacznij od TERAZ.

To czy i jak szybko zdiagnozujesz u siebie swoją pasję i „urodzisz ją” w postaci jakiegoś projektu czy biznesu, zależy wyłącznie od Ciebie i od Twojej postawy.

Proaktywnośc to pierwsza z siedmiu nawyków skutecznego działania, według Stephen’a R. Covey’a.

Jeżeli podobała Ci się notka o proaktywności w kontekście pasji a także anegdotka o Iwonie odpisz proszę na tego e-mila. Jesteśmy ciekawe Twoich spostrzeżeń.

CONTACT US

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Sending

©2018 KLEO Template a premium and multipurpose theme from Seventh Queen

Log in with your credentials

Forgot your details?