Zlot aktywistek i przedsiębiorczyń, czyli Kongres Kobiet

kONGRES

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami tym, co wyniosłam z IV Kongresu Kobiet, który odbył się w ostatni weekend w Sali Kongresowej w Warszawie. Postaram się Wam przybliżyć, co można było wynieść  z tego wydarzenia, oczywiście, będzie to podsumowanie mocno subiektywne. Wiele ciekawych paneli, warsztatów i innych wydarzeń działo się równocześnie, a tu trzeba było wybierać…  W tym roku stawiałam na tematy związane z przedsiębiorczością kobiet, skutecznością działania, wspierania innych kobiet. Moje wybory chyba Was nie zdziwiły? :)

Panel dotyczący przedsiębiorczości rozpoczęła Agnieszka Graff pisarka (m.in. „Świat bez kobiet”), a swoją drogą moja wykładowczyni na Gender Studies na UW. Swoje wystąpienie zaczęła od tego, jak sama określiła, że chce odczarować  „przedsiębiorczość” na Kongresie. Miała na myśli to, że za dużo miejsca poświęca się tam tzw. kobietom biznesu, które już są na wysokich stanowiskach, które są szefowymi w swoich dochodowych firmach. Chciała wsadzić kij w mrowisko stwierdzeniami w stylu: bardziej dotyka mnie los strajkujących o swoje zaległe pensje kobiet z fabryki X niż dyskryminowana dyrektorka, która ma szklany sufit nad sobą w dostępie do rady nadzorczej. Na szczęście kolejne panelistki „odczarowały” dyskusję o przedsiębiorczości – w drugą stronę.  Posiłkując się swoim własnym doświadczeniem dowodziły, że „przedsiębiorczość” to postawa życiowa. Nie trzeba zakładać działalności gospodarczej, żeby być kobietą przedsiębiorczą. Swoją aktywność można realizować w przestrzeni publicznej – w sferze społecznej i politycznej. Mnie najbardziej zaimponowały przedsiębiorczynie i działaczki, które tworzyły miejsca pracy dla kobiet, w tym dla matek. To jest realne, pro kobiece działanie – stwarzać miejsce pracy dla kobiet, dawać wędkę a nie rybę. Dawać pensję albo uczyć je jak mogą zarabiać na swoich pasjach i być niezależne finansowo – UPSS to już moje osobiste marzenieJ

Dalej w punktach, konkrety z pozostałych wystąpień:

PROGNOZY

  •  Coraz bardziej liczyć się będzie AKTYWNA POSTAWA kobiety. Jak znajdziemy się w Europie po kryzysie, to szczególnie nasze dzieci, ale także i my – znajdziemy się w rzeczywistości, w której SAMI będziemy musieli stworzyć sobie szanse i okoliczności, żeby móc cokolwiek zdziałać. Innymi słowy: postawy przedsiębiorczej czas start!

  • Coraz bardziej liczyć się będzie także SAMOŚWIADOMOŚĆ – to nasza unikalność i jej znajomość będzie decydowała o sukcesie w naszych biznesach / życiu zawodowym i osobistym. Dlaczego? Bo to jest coś czego konkurencja nie może skopiować, ukraść czy kupić. Ty jesteś marką. Sprzedajesz (siebie) swoim nazwiskiem i to będzie decydujące w Twoim biznesie / w Twojej karierze zawodowej. Czy znasz siebie? Czy umiesz opisać swoje słabe/mocne strony? Czy klient Cię lubi i czy będzie chciał do Ciebie wracać i polecać Cie znajomym?

 

Misja życiowa elementem biznes planu

  •   W takim ujęciu to, czy zadasz sobie kluczowe pytanie: PO CO ŻYJĘ? – zadecyduje o być albo nie być dla Twojego projektu/biznesu/kariery i sukcesu osobistego w ogóle. Jedna z zawodowych mentorek trafnie ujęła to tak: są dwa najważniejsze momenty w Twoim życiu – kiedy się rodzisz i kiedy znajdujesz odpowiedź na pytanie – Po co przyszłam na świat? Jaką wartość chce zaoferować innym?

 

  • Buduj swoją przyszłość, swój sukces w oparciu o swoją wartość (i znajomość tej wartości) a nie w oparciu o ważność. Jaką wartość daję innym? Jaki powód daje innym, aby podążali w kierunku, który im proponuję?

 

Otwartość + zaufanie + współpraca = kluczowe składniki sukcesu w XXIw.

  • Liderki podkreślają  – niezwykle istotne jest ZROZUMIENIE i ZAUFANIE w stosunku do innych ludzi. Zawsze zakładaj dobre intencje innych (chyba, że się sparzysz w stosunku do konkretnej osobyJ – to jest Twój przywódczy obowiązek! Przedsiębiorcza kobieta umie zjednywać sobie innych ludzi. Zna osoby ze swojej organizacji, otoczenia – imię, rolę jaką ta osoba pełni, jej znaczenie i wkład. Jeżeli nie lubi się danej osoby, jeżeli pojawiają się zgrzyty w komunikacji  – dobrze jest wywołać rozmowę i wyjaśnić sobie wszystko tak, aby pojawiło się obopólne zrozumienie.


  • Jeżeli nie ma zaufania, otwartości (również na inność) nie ma współpracy i nie ma sukcesu. W obecnych czasach praktycznie nikt (może poza artystami) nie osiągnie w pojedynkę niczegoś znaczącego. Czy chcesz tego czy nie, Twój sukces zależy od ludzi z Twojego otoczenia – warto świadomie je kreować i pamiętać o złotej zasadzie zaufania i otwartości. Osoby podejrzliwe, uprzedzone, zamknięte w sobie nie mają najmniejszych szans, żeby wybić się, stworzyć coś wyjątkowego, wyróżniającego się – słowem innowacyjnego. Żyjemy w świecie w którym jedyną stałą jest zmiana – potencjał społeczny jednostki (kogo zna i co może z tego wyniknąć), jej umiejętność wiązania ze sobą ludzi o różnych talentach, umiejętnościach i dalszych znajomościach… jest decydującym czynnikiem sukcesu.

 

  • Jako kobiety, w większości, lepiej rozumiemy znaczenie kontekstu społecznego. Pytanie czy będziemy potrafiły wykorzystać tę wiedzę w biznesie, w działaniu – czy będziemy umiały wykorzystać wiedzę płynącą ze współpracy z ludźmi ze swojego otoczenia oraz skorzystać z szybko zmieniających się informacji płynących z różnych kierunków?

 

  • Inspirujące były tez dla mnie, wypowiedzi afgańskich (!) przedsiębiorczyń, które w swoich tradycyjnych strojach, podczas anglojęzycznego panelu, opowiadały w jakich warunkach zaczynały swoje biznesy – z konieczności przeżycia, we własnych domostwach, w warunkach zagrożenia życia, w czasie głodu i strachu o swoje rodziny. Jeżeli przedsiębiorczość mogła się narodzić u nas, w tak ekstremalnych warunkach- mówiły – to i wy też dacie radę! Można zdystansować się do własnych problemów, prawda?

 

  •  I na koniec… jeżeli myślisz o swoim projekcie, ale szybko zaczynasz wtedy krytykować się za braki, niedostatki… stop! Niech bycie perfekcjonistką NIGDY nie będzie Twoim drogowskazem. Cytując za kolejną panelistką: Olgą Koziorowską „Perfekcjonistka nigdy nie sięgnie po to, w czym – jak przewiduje- nie będzie wybitnie dobra” i …. Przestań myśleć, zacznij działać – zrób pierwszy krok „gdybym wtedy nie sięgnęła po telefon, moja marzenia nigdy by się nie spełniły”

 

  •  „To ludzie wynoszą na piedestał, i z piedestału zdejmują…” Bądź człowiekiem dla ludzi, bądź pomocna i życzliwa, ale nie oczekuj od tej konkretnej osoby rewanżu. „Zapłata przyjdzie z innej strony”.  I na koniec: „Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana!!”

 

c.d.n.

pod warunkiem, że otrzymam od Was  listy zwrotne!
Piszcie też o Waszych opiniach nt. Kongresu: mbladowska@KobiecyInkubator.pl

 

CONTACT US

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Sending

©2018 KLEO Template a premium and multipurpose theme from Seventh Queen

Log in with your credentials

Forgot your details?