Zobacz jak Matka 4-ga dzieci postanawia zmienić swój rok 2013/2014

tok

Poniżej zamieszczam e-mail od Barbary. To jeden z tych listów, które nazywam wyciskaczami łez:) Czytam je ze wzruszeniem i jestem pełna podziwu, jak jesteście i odważne i proaktywne i świadome… Basia nawiązuje do mojego ogłoszenia naboru do rocznego programu cotygodniowych (!) coachingów dla kobiet, za symboliczną stówkę miesięcznie (!).

Witaj Małgosiu,

 czytam i czytam Twojego maila i nie mogę wyjść z zadziwienia :) zadziwienia nad tym, jak Wszechświat (czy też jakkolwiek inaczej tą Wielką Siłę nazywasz) przekazuje pomysły do realizacji innym osobom, które są gotowe, odważne i pełne siły do ich realizacji :)

 Dokładnie dwa lata temu spisałam podobną koncepcję w zeszycie. Nazwałam to wtedy roboczo „Klub Kobiet Aktywnych”. Zamiar spotkań trenersko-rozwojowo-wspierających z dodatkową pomocą, czy też wsparciem w otwieraniu własnej działalności. A to wszystko poprzedzone wcześniejszym dotarciem do swojej wewnętrznej osobistej drogi, żeby robić to, do czego każda z nas indywidualnie została stworzona. I właśnie to miało być w ramach członkostwa. 

 Skąd pomysł czegoś takiego? Z własnego doświadczenia kobiety-matki, siedzącej w domu, wychowującej 4 dzieci, na wiecznym garnuszku u męża (tak, wiem już, to się nazywa „przemoc finansowa”, to też wiem od Ciebie, choć nadal sama ze sobą się kłócę, że nie mogę tak tego nazwać, bo sama jestem temu winna, że na to pozwoliłam).

 Odłozyłam ten pomysł, jak wiele innych (np. o zorganizowaniu na bazie tamtego pomysłu o klubie, cyklicznych spotkań rozwojowych dla kobiet, i znów mi się tu nasuwa oddanie przez Wszechświat Tobie :), bo nazwa miała być związana z rokiem szkolnym i na taki czas miały być rozpisane sesje warsztatowe), które się pojawiły w mojej głowie przez te dwa lata, a jednak wszystkie odkładam. Ze strachu, że wciąż nie jestem dość dobra w tym, żeby pomagać innym, bo przeciez sama nie mam jak dotąd wyników, bo wciąż jestem j.w – na garnuszku…..i wciąż się boję, że nie dam rady, bo przecież nic mi dotąd nie wyszło i bez męża nie istnieję. I nawet jak zacznę to po pierwszym razie, nawet jak mam mały efekt swojej pracy to odpuszczam, ze strachu. Bo co będzie jak mi nie wyjdzie znów? I znów się będę wstydzić. Czasem się pojawia myśl – a co będzie, jak jednak mi wyjdzie? Jak odniosę sukces? I będę mogła zrealizować największe marzenie – o niezależności finansowej i odejściu od męża, czytaj wyzwolenia się ze stereotypu „Matki Polki wiecznie trwającej w toksycznym związku” :) 

I odpuszczam, bo przecież nie mogę odebrać dzieciom ojca. 

 Pewnie opisałabym tu teraz swoje życie, co nie jest celem odpowiedzi na Twój mail :)

  Cel – moja opinia – Małgosiu pomysł jest rewelacyjny. Zapisuję się! :)

 Jest całe mnóstwo kobiet, które potrzebują wsparcia tzw. stałego, przez jakiś dłuższy okres czasu i ja do nich na pewno należę. A rok czasu jest odpowiednim okresem na wypracowanie nowych nawyków, nowych torów w mózgu, które będą mówiły „Jestem Panią Własnego Życia, Robię To Co Kocham, Jestem Szczęśliwa i Zarabiam Pieniądze, Jestem Niezależna Finansowo, Jestem Wolna!”. Małgosiu, jestem swietna w teorii, mam siebie rozpracowaną prawie w całości, skąd się jakie przekonania wzięły w mojej głowie, jak z nimi pracować, jak je zmieniać, jak wejść w nową rolę Kobiety Spełnionej. A jednak wciąż to odkładam. 

 Z całą pewnością mogę stwierdzić, że pojawiłaś się ze swoim mailem idealnie w czas w moim życiu :)

  Pozdrawiam

 Barbara (imię zmieniono)

Na rocznym programie coachingowym dla kobiet, na który zapisała się Basia, zostało jeszcze 13 miejsc, które szybko mogą stopnieć, ponieważ będę te miejsce oferować konkretnym kobiecym projektom i ich społecznościom. Także proszę – spiesz się, zadzwoń do mnie lub napisz: mbladowska (at) gmail.com
Takiego ogromu wsparcia nie znajdziesz u żadnego coacha na rynku:) Takie cuda tylko w Kobiecym Inkubatorze:)
Sama chętnie skorzystałabym z tej formy, by dobrze zaczać każdy kolejny tydzień – przez cały akademicki 2013/2014 (wrzesień – czerwiec)

Szczegóły: http://kobiecyinkubator.pl/2013/07/11/teraz-ja-prosze-o-rade-pomozesz/

do tej pory swój udział zapowiedziały:

  • Małgosia B.
  • Ela H.
  • Iwona P.
  • Kasia C.
  • Grażyna Z.
  • Małgosia M.
  • Marysia K.
  • …. Twoję imię:)
PS. Jeżeli potrzebujesz wiedzy, o której wspomina Barbara – nt. jak wyjść ze spirali długów, co robić, gdy w związku istnieje nierówność w dostępie do środków finansowych lub przemoc ekonomiczna, tutaj możesz poczytać poradnik mojego współautorstwa, napisany dla Centrum Praw Kobiet, sfinansowanego przez Bank CITI Handlowy:
http://www.finanse.cpk.org.pl/162,od-przemocy-ekonomicznej-do-niezaleznosci.html
 *
PS. Jeżeli w temacie finansów chcesz być poprowadzona indywidualnie, coachingowo i mieć dostęp do bazy wiedzy on-line, zerknij proszę na mój nowy projekt i zapisz się na darmowy I MODUŁ: http://kasakobiety.pl/
*

PS. Jeżeli zastanawiasz się na co się zdecydować – czy na e-warsztat finansowy czy na roczny coaching to chcę, żebyś wiedziała, że w rocznym programie będziesz każdorazowo decydowała na jakim celu danego tygodnia chcesz popracować – mogą to być zarówno kwestie osobiste, zawodowe, biznesowe jak i właśnie finansowe – całość w duchu Coachingu Wellness (dobrostan i harmonia wszystkich aspektów życia).

 

 

CONTACT US

We're not around right now. But you can send us an email and we'll get back to you, asap.

Sending

©2018 KLEO Template a premium and multipurpose theme from Seventh Queen

Log in with your credentials

Forgot your details?